łacina

/ Nadeslał: Bocian

Pewien 98-letni staruszek chciał nauczyć się łaciny. Znalazł korepetytora i poprosił o lekcje.
- Ale dlaczego pan w tym wieku chce się łaciny nauczyć? - pyta.
- Wie pan, niedługo umrę i jak pójdę do nieba, to jak inaczej dogadam się ze świętym Piotrem jeśli nie po łacinie?
- Rozumiem. A co jeśli pójdzie pan do piekła?
- Niemiecki już znam.

Poczta Polska

Opowiedziałbym dowcip o Poczcie Polskiej, ale boję się, że do wszystkich nie dojdzie...

słoik

Syn pomógł matce otworzyć słoik i dumnie do niej mówi:
- Widzisz, co ty byś beze mnie zrobiła?
Matka odpowiada:
- Karierę...

kobiety

Kobiety dzielą się na dobre i idealne.
Dobre kobiety mają duże d..., małe p... i nieźle potrafią utrzymać ch...

Czyli mają duże dochody, małe potrzeby i nieźle potrafią utrzymać chałupę. A idealne to te o których pomyśleliście.

Sport

- Czy są rowery?
- Nie ma.
- A może rolki?
- Też nie ma!
- To chociaż skakanki?
- Nie ma!!! Kobieto! To sklep monopolowy i nie ma tu takich rzeczy.
- Jest pan świadkiem. Próbowałam zająć się sportem. Dwa wina poproszę.

Spie*dalaj!

Siedzi gościu nad rzeką, łowi ryby i z oddali słyszy głos:
-spie*dalaj.
Łowi, łowi, a tu już z bliższej odległości:
-spie*dalaj!
Mija parę chwil i jeszcze głośniejsze:
-spie*dalaj!!!!
Patrzy, a zza zakola płynie typ na łódce i wiosłuje patelnią. Pyta:
- nie lepiej wiosłem?
-SPIE*DALAJ!!!

Na rybach

Wędkarz szedł sobie brzegiem rzeki i zauważył drugiego wędkarza stojącego po pas w wodzie.
- Hej! - krzyknął
- Ciiiiiiiiiiiiiiiiiii - odpowiedział ten stojący.
Pierwszy podszedł bliżej i ciszej powiedział:
- Witam.
- Ciiiiiiiiiiiiiiiiiii - uciszył go stojący.
Pierwszy podszedł na odległość metra i wyszeptał:
- Co tam jest?
- Wiiiiielki sum - jeszcze ciszej odpowiedział.
- Bierze?
- Nieee. Ssie.